6
To był okres, kiedy jego firma pracowała nad reklamami dla California Peach Canners' Associacion. Adams zaczął studiować temat brzoskwiń. Myślał, studiował, śnił i jadł brzoskwinie. Świeże, puszkowane, i w zalewie. Sprowadził sobie biuletyny rządowe. Spędzał wieczory studiując puszkowanie.
Pewnego dnia usiadł przy swoim małym biurku w departamencie, w którym pracował, dopracowując reklamę, którą napisał i zaprojektował.
Szef copywriterów przyszedł poprosić go o wcześniejszy numer jakiegoś dokumentu, który znajdował się w archiwum. Adams poszedł po niego, zostawiając reklamę na swoim biurku. Oko szefa copywriterów spoczęło na reklamie Adamsa, kiedy tam stał, czekając.
"Sześć Minut Z Sadu Do Puszki" - brzmiał nagłówek. Potem były projekty obrazków ilustrujących sześć operacji niezbędnych w puszkowaniu brzoskwiń, każda z małym nagłówkiem i krótkim opisem procesu:
Kalifornijskie Dojrzałe w Słońcu Brzoskwinie
Dojrzałe zebrane z drzew.
Posortowane przez dziewczęta w czystych białych uniformach.
Obrane i zapakowane do puszek przez higieniczne maszyny.
Ugotowane w czystej żywej parze.
Zamknięte szczelnie.
Wysłane do sklepu spożywczego dla ciebie - po 30 centów za puszkę.
Szef copywriterów przeczytał reklamę, a potem przeczytał ją jeszcze raz. Kiedy Adams wrócił do biurka, szef copywriterów - nazywał się Howland - zniknął. Zniknęła także reklama.
W głównym biurze Howland rozmawiał z prezesem i obaj patrzyli na reklamę rozłożoną na prezesowskim biurku.
- Mówię panu, panie Oswald, że ten chłopak ma zadatki na copywritera. Nie jest bystry - a bogowie wiedzą, że mamy zbyt wielu bystrych ludzi w firmie - ale wydaje się, że chwyta zasadnicze punkty i ujmuje je jasno. Prawdę mówiąc, powiedział coś, co my na górze próbowaliśmy powiedzieć przez tydzień i potrzebowaliśmy trzech półstronicowych reklam, aby to wyrazić. Chciałbym, aby dał mi go pan na jakiś czas na praktykę. Chciałbym zobaczyć, co w nim siedzi.
- Na Boga, zrobię to - zgodził się pan Oswald. Po czym poprosił szefa Adamsa,
- Czy poradziłby pan sobie bez Adamsa? - zapytał.
Pan Wilkox uśmiechnął się.
- Pewnie, tak sądzę. Powiedział mi któregoś dnia, że dziewczyna za dwie trzecie jego pensji może wykonywać jego pracę.
- Dobrze. Proszę go przysłać do pana Howlanda.
I w taki sposób Adams trafił do departamentu copywritingu. Jego reklama o puszkowanych brzoskwiniach musiała zostać dopracowana, ale powierzono to jednemu z fachowców, jako że trzeba było się z tym śpieszyć.
A Adamsowi dano inny temat do opracowania.
Jego pierwsze próby były dość niezdarne i po kilku tygodniach szef copywriterów niemal doszedł do konkluzji, że mimo wszystko pomylił się, co do Adamsa.
W taki sposób minęło kilka nijakich tygodni. Potem, pewnego dnia, otwarty został nowy rachunek w Agencji Oswalda. Był to rachunek producenta paczkowanego ciasta, które sprzedawano poprzez sklepy spożywcze. Firma miała ograniczoną dystrybucję, ale dystrybucja miała zostać poszerzona z pomocą reklamy. Firma działała w promieniu 50 mil od Nowego Jorku i chciała rozwijać się szybciej.
Zanim jakiekolwiek zlecenia spłynęły do departamentu copywrtingu, kilku copywriterów już zwietrzyło, co się szykuje i Adams usłyszał, jak o tym rozmawiali. Tego dnia spędził popołudnie szukając sklepu, który sprzedawał to ciasto. Kupił jedną paczkę i zjadł porządny kawałek na lunch. Było dobre.
Tej nocy, kiedy Adams wrócił do domu, usiadł i pracował nad problemem ciasta. Długo w nocy gaz wciąż palił się w małym pokoju na trzecim piętrze. Adams podjął decyzję, że jeśli będzie miał szansę pracować przy reklamie tego ciasta, zrobi to dobrze.
Następnego ranka ciastowy biznes zawitał do pokoju copywriterów. Ku wielkiemu rozczarowaniu Adamsa, zlecenie zostało przekazane jednemu ze starszych pracowników. Adams myślał o tej sprawie przez cały ranek i po południu doszedł do wniosku, że był durniem, że w ogóle pomyślał, że firma powierzy taką reklamę dzieciakowi takiemu jak on.
Ale zdecydował się kontynuować pracę nad ciastowym rachunkiem w wolnym czasie tak, jak gdyby był to jego rachunek.
Trzy tygodnie później kampania się rozpoczęła. Kiedy Adams zobaczył próbne odbitki pierwszej reklamy ciasta, jego serce zmarło i stracił cały zapał.
